RYS HISTORYCZNY WOLONTARIATU W POLSCE
Patrząc na współczesny świat można by odnieść wrażenie, że wolontariat jest czymś nowym, że dopiero co wpisuje się w nasza rzeczywistość, że dopiero go zaczynamy poznawać, rozumieć, zauważać. Coś w tym jest – ale to raczej dowód na to, że zapanowała „moda na wolontariat” – na wolontariat, który, można by rzec jest stary jak świat. Czy to możliwe? Owszem. Już Henryk Sienkiewicz w „Potopie” pisze o „wojskach wolontaryjnych” Tak wiec w Polsce od dawnych lat funkcjonowało to pojecie. Pojecie pracy wolontarystycznej, które przybierało rozmaite postacie.
Sami zapewnie potrafimy z miejsca przywołać kilka znanych nam postaci i przykładów. Począwszy od ochronek prowadzonych przez siostry zakonne w zamierzchłych czasach poprzez wspomnianego wyżej Sienkiewicza, dr Jordana – z ogródkami jordanowskimi, powojenne zrywy, gdzie „cały naród budował swoją stolicę” aż po dzisiejsze społecznikowskie inicjatywy.
Początki działalności społecznej w Polsce odnotowano w momencie przyjęcia chrztu przez Mieszka I w 966 r. kiedy to zaczęli napływać do nas duchowni z innych krajów stopniowo wprowadzając u nas modele zachodnich instytucji charytatywnych. Początkowo były to szkoły i szpitale – wg niektórych źródeł, za najstarszą instytucję charytatywną uważany jest założony przez fundację biskupią w 1108 r. szpital we Wrocławiu. Później epoka pozytywizmu ze swoją „pracą u podstaw” gdzie wrażliwość społeczną rozpowszechniały wzorce literackie – jak chociażby „Siłaczka” S. Żeromskiego Idee społecznikowskie kultywował również Jan Korczak. poświęcając się „do końca” dla swoich podopiecznych. W powojennej Polsce wszyscy pamiętamy „czyny społeczne” które z czasem bywały zagospodarowywane przez ówczesną władzę do swoich celów. W inspirowanych odgórnie czynach społecznych chodziło raczej o demonstrację ludu pracującego miast i wsi a nie o rzeczywistą pomoc. W wyniku tego powstawała niechęć i nieufność do tego typu działań, która dopiero po przełomie w 1989 roku, kiedy wolontariat zaczęto niejako „tworzyć od nowa” stopniowo jest przełamywana.
