Stowarzyszenie Młodzieży ‘Alternatywa’ otrzyma wsparcie fundacji premiera Buzka
autor(ka): kjk/awo (KAI)
Działające od roku w Jaworznie Stowarzyszenie Młodzieży ‘Alternatywa’ wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej zamierza uruchomić Centrum Wolontariatu.
Działające od roku w Jaworznie Stowarzyszenie Młodzieży ‘Alternatywa’ wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej zamierza uruchomić Centrum Wolontariatu. 4 lipca swoją pomoc zadeklarowała fundacja premiera Jerzego Buzka. Do tej pory w Polsce działają tylko trzy takie centra.
Stowarzyszenie “Alternatywa” pomaga dzieciom, które pochodzą z rodzin patologicznych. Jesienią rozpocznie działalność stała świetlica środowiskowa prowadzona przez “Alternatywę”. 4 lipca zapadła decyzja, że pomocy finansowej udzieli stowarzyszeniu m. in. Fundacja na rzecz Rodziny Ludgardy i Jerzego Buzków. Powstanie też Centrum Wolontariatu przygotowujące młodzież do pracy w Domach Pomocy Społecznej, jaworznickim hospicjum, szpitalach, domu dziecka. – Chcemy nauczyć młodych ludzi, że drugi człowiek ma być dla nich podmiotem, dla którego mają czas, a nie przedmiotem, którym się opiekują – podkreśla Helena Pulchny, prezes “Alternatywy”.

Na pytanie, dlaczego angażują się w działania stowarzyszenia, członkowie “Alternatywy” odpowiadają, że czują się przez to potrzebni. – Do tej pracy skłonił mnie fakt narastającej agresji wśród dzieci i młodzieży i za dużo obojętności we współczesnym świecie – opowiada Agnieszka Dec. Marcin Marzyński dodaje, że pomimo licznych porażek, dzięki tej pracy chce mu się żyć. – Jeden uśmiech jest dla nas prawdziwą nagrodą. Pozwalamy dzieciom spojrzeć na świat z lepszej, jaśniejszej strony. W świecie, w którym ludzie przestają wierzyć w młodzież, “Alternatywa” jest dla nas prawdziwą alternatywą – mówi Marcin Marzyński
– To młodzież pełna zapału. Przez cały rok prowadzą popołudniowe douczanie dla 200 dzieci w czterech szkołach, dając im przede wszystkim przyjaźń – opowiada o swoich współpracownikach pani prezes. Podopieczni stowarzyszenia nierzadko miały już kontakt z narkotykami lub były notowane na policji. – To dzieci bite, maltretowane, także wykorzystywane seksualnie. Często przywracamy im sens życia – opowiadają członkowie stowarzyszenia. – Co tydzień w środę wieczorem spotykamy się, wymieniając się doświadczeniami z pracy. Zwłaszcza, że wśród nas są studenci prawa i resocjalizacji, którzy dzielą się swoją wiedzą – opowiadają członkowie “Alternatywy”.

Stowarzyszenie współpracuje także z instytucjami kościelnymi m. in. z Caritas. – Początkowo brano nas w Jaworznie nawet za nową sektę. Teraz mieszkańcy się do nas przekonali – opowiada Helena Pulchny.
kjk/awo (KAI)
źródło: KAI
data publikacji: 2001-07-10
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!